Biblijne przywództwo kościoła
Podkreślaj wagę służby wynikającej z członkostwa
Starsi są darem dla kościoła. Właśnie dlatego szkolenie kolejnych starszych to nie tylko dobry pomysł, lecz apostolskie polecenie dane każdemu pastorowi: „A co słyszałeś ode mnie wobec wielu świadków, to przekaż ludziom godnym zaufania, którzy będą zdolni i innych nauczać” (2Tm 2:2).
Starając się być posłusznymi 2 Listowi do Tymoteusza 2:2, w naszym zborze wkładamy znaczący wysiłek w przygotowywanie starszych. Wszyscy starsi uczestniczą w rocznym stażu pastorskim dla braci, którzy pragną zostać starszymi świeckimi. Prowadzę też zajęcia z kaznodziejstwa i nauczania, aby kandydaci na starszych wzrastali w umiejętności publicznego posługiwania się Słowem Bożym. Na każdym z naszych cotygodniowych spotkań modlitewnych modlimy się, aby Bóg „wzbudził starszych dla naszego kościoła i dla dobra innych kościołów, i abyśmy wiernie wykonywali tę pracę przez dziesięciolecia”.
Nie żałuję czasu ani środków, które nasz zbór zainwestował w braci aspirujących do starszeństwa. Żałuję jednak wielu sytuacji, w których nie wyjaśniłem, dlaczego inwestujemy w starszych. Żałuję też, że nie umieszczałem tych dążeń we właściwym kontekście. Zrozumiałem, że jeśli inwestujesz czas, zasoby i modlitwy w przygotowanie większej liczby starszych, możesz niechcący wytworzyć atmosferę sugerującą, że służba wynikająca z członkostwa jest w jakiś sposób „mniej ważna” niż służba starszych.
To tragedia.
Starsi są ważni, ale kościół (złożony z członków) jest znacznie ważniejszy. Wierni starsi są kluczowym składnikiem zdrowia zboru i powodzenia jego misji, ponieważ wspierają i wyposażają członków kościoła, którzy są niezbędnym składnikiem zarówno dla zdrowia, jak i dla misji. Tak, szkólmy pastorów. Nie zapominajmy jednak o tym, by podkreślać wartość służby wynikającej z członkostwa jako najważniejszej pracy w życiu kościoła.
Najpierw rzeczy najważniejsze
Podkreślanie wagi służby członków jako „najważniejszej służby” w życiu kościoła nie jest sentymentalnym zabiegiem, mającym na celu poprawę samopoczucia członków kościoła. To po prostu zastosowanie biblijnej nauki o kościele.
Lokalny kościół to jego członkowie. To zgromadzenie świętych, którzy zobowiązują się gromadzić w imieniu Jezusa, aby wspólnie dbać o swoje obywatelstwo w Królestwie Bożym przez przypominanie sobie wzajemnie ewangelii i sprawowanie ustanowionych przez Chrystusa obrzędów. Kościół może istnieć bez starszych (zbory z jednym starszym nie „wyparowują” natychmiast, gdy ten starszy odchodzi), ale starsi nie mogą istnieć niezależnie od kościoła. Widzimy to już w I wieku. Zbory na Krecie istniały, zanim Tytus przyszedł i pomógł im ustanowić starszych (Tyt 1:5; zob. też Dz 14:23).
To członkowie dzierżą więc klucze Królestwa Niebios. To członkowie sprawują nadzór nad członkostwem i dyscypliną kościelną (Mt 18:15–20). To członkowie są odpowiedzialni za strzeżenie czystości nauki kościoła (Ga 1:8). To członkowie są ostatecznie odpowiedzialni za zdrowie zboru. Członkowie czynią uczniami jedni drugich, zachęcają się nawzajem, rozliczają się, doradzają sobie, służą sobie, przebaczają sobie, wykonują pracę ewangelizacyjną, finansują służbę kościoła itd. Członkowie są „pierwszą linią” służby i misji kościoła. Służba członków jest służbą kościoła.
Starsi istnieją po to, by tej wspierać tę służbę. Jak mówi Paweł w Liście do Efezjan, starsi istnieją „aby przygotować świętych do dzieła posługiwania, do budowania ciała Chrystusowego” (Ef 4:12). Jak zauważyłem w innym miejscu, pastorzy są linią zaopatrzenia służby kościoła, a członkowie — linią frontu. Służba starszych nie jest celem sama w sobie; istnieje po to, by zapewnić, że inna służba (służba członków) będzie wiernie wykonywana. Kościół nie istnieje dla starszych; starsi istnieją dla kościoła.
Dlatego nawet gdy pastorzy trudzą się, by szkolić kolejnych starszych, musimy umieścić służbę starszych we właściwym kontekście: musimy podkreślać wagę służby wynikającej z członkostwa, regularnie przypominając zborowi, że ta służba jest najważniejsza.
Praktyczne sposoby podkreślanie wagi służby wynikającej z członkostwa
Poniżej podaję kilka praktycznych sposobów. Jestem pewien, że są też inne (jeśli jakieś przychodzą ci do głowy, napisz do mnie maila!) – oto cztery.
Po pierwsze: ucz często o kongregacjonalizmie prowadzonym przez starszych… bardzo często
Jak wspomniałem, podkreślanie wagi służby członków nie polega na wywoływaniu pozytywnych emocji, lecz na właściwym i koniecznym zastosowaniu kongregacjonalizmu prowadzonego przez starszych. Dopilnuj więc, by ludzie rozumieli biblijny ustrój kościoła. Wykorzystuj kazania, zebrania członkowskie, spotkania modlitewne, kursy dla członków i wszelkie inne okazje nauczania, aby wyjaśniać i stosować kongregacjonalizm prowadzony przez starszych oraz kluczową służbę członków, którzy dzierżą „klucze królestwa” (więcej na ten temat w artykule, który napisałem wspólnie z Calebem Greggsenem: „Congregationalism Doesn’t Stop at 8 p.m.”).
Po drugie: spraw, by znaczenie służby członków regularnie pojawiało się we wspólnej modlitwie kościoła
Wykorzystuj wspólną modlitwę kościoła, czy to podczas nabożeństwa, czy na spotkaniu modlitewnym zboru, jako okazję do podkreślania wagi członkostwa. Oto przykłady próśb, które zanoszę podczas naszej cotygodniowej modlitwy pastoralnej, lub które inni wznoszą na naszym cotygodniowym spotkaniu modlitewnym:
- Abyśmy cenili wagę członkostwa i aby cały Kościół troszczył się o cały Kościół.
- Aby członkowie gorliwie pracowali nad budowaniem kultury uczniostwa, ewangelizacji, gościnności i wzajemnego zachęcania się.
- Aby członkowie cenili duchowe dobro innych tak samo jak swoje własne.
- Aby członkowie przyjęli odpowiedzialność za strzeżenie wspólnoty i nauki kościoła przez promowanie ewangelicznej doktryny i ewangelicznego życia u siebie oraz u innych członków.
- Aby członkowie w codziennym życiu, w pracy i w domu, czynili dobro, oddawali cześć Bogu i uwiarygodniali ewangelię (Ef 5:15–17)1.
Po trzecie: w zastosowaniach kazań pokazuj wierność na przykładach „zwyczajnych” członków
Odwoływanie się do niezwykłych przykładów wierności ma swoje uzasadnienie. Jestem przekonany, że tysiące chrześcijan uczyło się z życia George’a Muellera, jak ufać Bożemu zaopatrzeniu. Jednak twojemu zborowi może równie mocno pomóc obserwowanie, jak jedna z sióstr, zmagająca się z chorobą w domu, ufa Bogu w kwestii kosztów leczenia.
Luter jest znakomitym przykładem odwagi wobec sprzeciwu. Jednak jest nim też brat z twojego kościoła, który podejmuje ryzykowne kroki w ewangelizacji wśród rodziny, przyjaciół i sąsiadów. Życie Spurgeona obfituje w przykłady gościnności i hojności. Podobne przykłady możesz jednak znaleźć w życiu siostry ze zboru, która nieustannie gości u siebie ludzi, mimo że uczy w domu czwórkę dzieci. Innymi słowy: łącz treść, którą głosisz, z postawami członków twojego kościoła, którzy są wzorami wierności.
Po czwarte: przypominaj, że troska o cały kościół wymaga całego kościoła
Jeden pastor nie jest w stanie zapewnić całej opieki potrzebnej do tego, by każdy członek kościoła rozkwitał. Nie zrobi tego również grono starszych, ani grono starszych i diakonów, ani starsi, diakoni i personel. Potrzeba całego kościoła, by troszczyć się o cały kościół. Przypominaj zborowi, że ich uczniostwo, ewangelizacja, służba i ofiarność są niezbędne dla zdrowia i misji kościoła.
Starsi są kluczowi. Wszyscy powinniśmy poważnie potraktować polecenie Pawła z 2 Listu do Tymoteusza 2:2 i trudzić się, by pomnażać liczbę mężczyzn spełniających kwalifikacje starszego w naszych zborach. Pamiętaj jednak, by przypominać kościołowi, że starsi nie są celem samym w sobie. Istnieją po to, by służyć i wspierać najważniejszą wykonywaną służbę, czyli służbę członków kościoła. W twoich modlitwach i w twoim nauczaniu podkreślaj rangę tej pracy.
Przypisy
- Wiele z tych punktów modlitewnych pochodzi od Marka Devera, który pokazuje, jak angażować się w modlitwę podkreślającą wagę służby członków w jego zborze.
Przetłumaczone i opublikowane przez Centrum Edukacji Chrześcijańskiej.

