Przywództwo

Wezwanie do pastorów o modlitwę za swoich ludzi

Article
05.25.2020

Jeżeli zostałeś powołany przez Boga by zostać pastorem, jestem pewien, że masz także pragnienie modlić się o swoich ludzi. Niestety, samo pragnienie nie wystarczy.

Gdy Pan poprosił swoich uczniów, mówiąc „pozostańcie tu i czuwajcie ze mną” to jestem pewien, że mieli pragnienie by wiernie czuwać i modlić się z Tym, którego kochali. Niestety, samo pragnienie nie było wystarczające. Stali się ilustracją trudnej prawdy dotyczącej modlitwy, której doświadczył każdy pastor: „Duch wprawdzie ochotny, ale ciało mdłe” (Mt 26:41). Ile razy postanawiałeś modlić się o swoich ludzi i szybko odkrywałeś, że zasypiasz, bo twoje „oczy były obciążone”? (Mt 26:43).

Celem tego artykułu jest walka z naszymi ociężałymi oczami poprzez prawdy Bożego Słowa zachęcające do modlitwy. Mam nadzieję, że rozważania te pobudzą twoją duszę, by wraz z apostołami zawołać: „my zaś pilnować będziemy modlitwy” (Dz 6:4a).

Przedstawię sześć biblijnych prawd, które, mam nadzieję, wyrwą nas z pozbawionej modlitwy drzemki.

1. Brak modlitwy o swoich ludzi jest grzechem.

Brak modlitwy jest grzechem. Musimy być szczerzy w tej kwestii. Pastor, który zaniedbuje modlitwę o swoich ludzi jest tak samo niebiblijny, jak ten, który odrzuca głoszenie Bożego Słowa. Jedną z najwspanialszych cech bycia chrześcijaninem jest to, że teraz jesteśmy „sługami sprawiedliwości” (Rz 6:18). Pomimo „żądz cielesnych”, które nas pociągają do grzechu (Gal. 5:16), wierzący wciąż mają nieustające pragnienie czynić to co jest właściwe. Bóg zapisał własne prawo w naszych umysłach i naszych sercach (Jer 31:33, Hebr 8:10), dlatego my pragniemy miłować sprawiedliwość i nienawidzić nieprawość (Ps 45:8, Hebr 1:9). Duch Święty nigdy nie pozwoli tolerować grzechu w życiu chrześcijanina. Zarówno wierni jak i pastorzy, którzy im służą, nie mogą pozwalać sobie na tolerowanie braku modlitwy w swoim życiu, ponieważ brak modlitwy jest grzechem.

Prorok Samuel wyraził tę prawdę bardzo wyraźnie. Obiecał ludowi Izraelskiemu, że będzie się o nich modlił, mówiąc „daleki jestem od tego, żeby zgrzeszyć przeciwko Panu przez zaniechanie modlitwy za wami” (1 Sm 12:23). Samuel wiedział, że zaniedbanie modlitwy o Boży lud jest grzechem wobec Boga. Samuel był przywódcą wśród Bożego ludu. Jak mógłby powiedzieć, że troszczy się o nich, gdyby nie zanosił ich potrzeb przed Jahwe Jireh, Jedynego, który może zatroszczyć się o te potrzeby? I jak Samuel mógłby twierdzić, że prowadzi lud Boży, gdyby nie zachęcał go do szukania Pana w modlitwie? Pozostawienie Bożego ludu bez modlitwy, jest jak pozostawienie ich bez troski, bez zaopatrzenia i prowadzenie jak „owce bez pasterza” (Mt 9:36). Jako pastorzy, jesteśmy powołani by unikać grzechu, a dążyć do sprawiedliwości. Musimy nauczyć się uciekać od grzechu braku modlitwy i nabyć wspaniały, sprawiedliwy nawyk modlenia się o swoich ludzi.

2. Modlitwa o swoich ludzi przynosi Bogu chwałę.

Jednym z moich ulubionych wersetów nt. modlitwy jest Psalm 50:15: „Wzywaj mnie w dniu niedoli, wybawię cię, a ty mnie uwielbisz”.

Każdy dzień naszych trudów, jest dniem, w którym mamy możliwość i przywilej uwielbienia Boga. Kiedy pocieszamy chorych, prowadzimy w uczniostwie nowo-nawróconych i radzimy w trudnych sytuacjach, możemy niekiedy czuć, że mijamy się z naszym prawdziwym powołaniem – ale tak nie jest.

Każdy problem, który staje na naszej drodze, jest możliwością do uwielbienia Boga, gdy prosimy Go o pomoc – On pomaga! Gdy odpowiada na nasze modlitwy i działa w życiu ludzi, o których się modlimy, On jest uwielbiony. Gdy Pan pociesza chorych lub rozwiązuje nasze problemy logistyczne, On jest uwielbiony, bo to On zadziałał.

Powinniśmy pójść za radą Johna Newtona (1725-1807) z jednego z jego hymnów:

Przyjdź moja duszo, przygotuj swoje prośby: Jezus kocha odpowiadać na prośby; On sam prosi ciebie o modlitwę, Dlatego nie odpowie nie; Dlatego nie odpowie nie. Przychodzisz przed Króla Przynieś ze sobą wielkie prośby; Bo jego łaska i moc są takie, Że nikt nie może poprosić o zbyt wiele; Że nikt nie może poprosić o zbyt wiele. Come, my soul, thy suit prepare

Gdy prosimy Pana, by działał pośród naszych problemów, oddajemy Mu chwałę, na którą zasługuje.

3. Jesteśmy wezwani do naśladowania przywódców, którzy modlą się o swoich ludzi.

Werset Hebrajczyków 13:7 mówi nam, abyśmy myśleli o naszych przywódcach w kościele: „Pamiętajcie na wodzów waszych, którzy wam głosili Słowo Boże, a rozpatrując koniec ich życia, naśladujcie wiarę ich”. Gdybyś przyjrzał się życiorysom wielkich przywódców kościoła, zauważyłbyś, że ich jedną wspólną cechą jest oddanie modlitwie. Widzimy to w życiu apostoła Pawła, który powiedział Kolosanom, że on i jego współpracownicy w służbie „nie przestają się modlić” od dnia, w którym o nich usłyszeli (Kol 1:9).

Cóż za przykład wytrwałości! Nieustanna modlitwa od dnia kiedy dowiedzieli się o trzodzie w Kolosach. Zastanówcie się nad tym, bracia, i naśladujcie ten sposób życia. Rozważ także przykład Epafrasa, który „pochodzi spośród was, sługa Chrystusa Jezusa”, o którym Paweł mówił, że „nieustannie toczy za was bój w modlitwach, abyście byli doskonali i trwali we wszystkim, co jest wolą Bożą” (Kol 4:12). Pamiętaj o przykładach mężów Bożych, takich jak Paweł i Epafras, mężach modlitwy.

4. Modlitwa o swoich ludzi odzwierciedla priorytet kościołów nowotestamentowych.

Zesłanie Ducha Świętego w dniu Zielonych Świąt było odpowiedzią na modlitwy. Pierwsi chrześcijańscy przywódcy, wraz z ponad stu innymi naśladowcami Chrystusa, modlili się i czekali do momentu aż Bóg nagle okazał swoją moc (Dz 1-2). Pierwsi chrześcijanie „trwali w modlitwach” (Dz 2:42), a wraz ze wzrostem kościoła i coraz większą potrzebą przywództwa, liderzy kościołów zdali sobie sprawę, że muszą na nowo uporządkować swoje priorytety (Dz 6). Zaniedbanie niektórych z wdów w kościele pomogło im zdać sobie sprawę, że nie byli w stanie robić wszystkiego.

Ale na czym powinni się skupić? Czy powinni kłaść nacisk na życzliwość lub administrację? To były dobre, duchowe działania (Rz 12:6-8), ale przywódcy pierwszego kościoła wiedzieli, że było coś lepszego. Pod kierownictwem Ducha Świętego ogłosili:

Nie jest rzeczą słuszną, żebyśmy zaniedbali słowo Boże, a usługiwali przy stołach. Upatrzcie tedy, bracia, spośród siebie siedmiu mężów, cieszących się zaufaniem, pełnych Ducha Świętego i mądrości, a ustanowimy ich, aby się zajęli tą sprawą; my zaś pilnować będziemy modlitwy i służby Słowa. Dzieje Apostolskie 6:2-4

Czy zauważyłeś jakich obowiązków mieli się podjąć apostołowie? Studiowanie i nauczanie Słowa oraz modlitwa. Kościół lokalny oczywiście nie mógł pozwolić, by wdowy pomarły z głodu. Przywódcy zrozumieli jednak, że straciliby wszystko, gdyby zaniedbali modlitwę. Cała hojność, niezbędna by zatroszczyć się o wdowy, wyschłaby, gdyby przywódcy nie zanurzali wciąż swoich wiader w studni Bożej łaski poprzez modlitwę o swoich ludzi. Jeżeli chcemy pełnić służby Nowego Testamentu, musimy zrozumieć i praktykować nowowtestamentową modlitwę.

5. Modlitwa o Bożych ludzi doprowadzi ich do zmiany.

Jako pastorzy, pragniemy zobaczyć swoich ludzi wzrastających w podobieństwie do Chrystusa. Przygotowujemy kazania, bo wierzymy w zmieniającą życie moc Biblii. Stanowimy przykład dla trzody, bo wiemy, że ludzie podążają za swoimi przywódcami.

Ale czy się modlimy? Dla jasności – potrzebujemy poradnictwa, głoszenia kazań, szkoleń – ale wszystko to jest bezwartościowe bez Bożej mocy dostępnej przez modlitwę. Apostoł Paweł postrzegał modlitwę jako główny środek prowadzący do uświęcenia Bożego ludu. Oto dlaczego się modlił:

Nie przestajemy się za was modlić i prosić, abyście doszli do pełnego poznania woli jego we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu, abyście postępowali w sposób godny Pana ku zupełnemu jego upodobaniu, wydając owoc w każdym dobrym uczynku i wzrastając w poznawaniu Boga, utwierdzeni wszelką mocą według potęgi chwały jego ku wszelkiej cierpliwości i wytrwałości, z radością. Kolosan 1:9-11

Wiedza, mądrość, zrozumienie, zmiana życia, przynoszenie owocu, siła, moc, wytrwałość i cierpliwość – o cóż więcej można prosić! Zgodnie ze słowami apostoła Pawła, wszystko to może być dane Bożemu ludowi przez modlitwę. W Liście do Filipian, apostoł Paweł modli się ponownie:

I o to modlę się, aby miłość wasza coraz bardziej obfitowała w poznanie i wszelkie doznanie, abyście umieli odróżniać to, co słuszne, od tego, co niesłuszne, abyście byli czyści i bez nagany na dzień Chrystusowy, pełni owocu sprawiedliwości przez Jezusa Chrystusa, ku chwale i czci Boga. Filipian 1:9-11

Miłość, poznanie, doznanie, rozróżnianie, czystość, nienaganność, owoc sprawiedliwości – ku chwale i czci Boga. Wszystkie te błogosławieństwa przychodziły przez modlitwę. Czy lokalne kościoły, którym służymy, manifestują te cechy? Możliwe, że nie, bo „nie prosimy” (Jk 4:2). Panie, przywiedź nas do modlitwy!

6. Modlitwa to sposób w jaki zwyczajni ludzie czynią niezwykłe rzeczy dla Boga.

Przez lata, starsi w moim kościele, starali się być posłuszni Bożemu nakazowi modlitwy o chorych, zgodnie z Jakuba 5:14. Za każdym razem, gdy spotykamy się z jednym z cierpiących świętych, by prosić Pana o uzdrowienie, jestem zachęcony jednym z wersetów z Listu Jakuba. Jakub przypomina nam, że „Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, żeby nie było deszczu i nie było deszczu na ziemi przez trzy lata i sześć miesięcy” (Jk 5:17). Zawsze czułem, że w swojej wrażliwej miłości, Bóg celowo umieścił ten werset blisko końca piątego rozdziału.

Pomyśl o tym. Jakub właśnie powiedział chorym, aby zwołali starszych kościoła, którzy mieli modlić się nad nimi w nadziei, że będą uzdrowieni. Nie zakładał, że uzdrowienie zdarza się niezwykle rzadko. Uważał, iż powinniśmy oczekiwać Bożego uzdrowienia w normalnym życiu kościoła. Jakub pisze: „modlitwa płynąca z wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie”. Co za obietnica! Starsi proszą Boga, by uczynił cud. Jakub wie co pomyśli sobie przeciętny pastor: „Ja? Jestem tylko zwyczajnym człowiekiem!”. Autor wyprzedza taką odpowiedź, przywołując wniosek końcowy z historii Eliasza: „Potem znowu modlił się i niebo spuściło deszcz, i ziemia wydała swój plon” (Jk 5:18).

Jakub mówi: “patrzcie, starsi, jesteście jak Eliasz, którego Bóg użył by zmieniać pogodę przez trzy i pół roku. Na pewno Bóg może użyć takiego zwyczajnego człowieka jak ty, by uczynić niesamowite rzeczy”. Cóż za zachęta! Nie musimy być niezwykli, by Bóg uczynił niezwykłe rzeczy przez naszą służbę. Zamiast tego, powinniśmy w pełni i z radością zaakceptować naszą zwyczajność i zaufać niezwykłym Bożym obietnicom.

Bracia, mam nadzieję, że te sześć powodów ukształtuje wasze sumienia i poruszy wasze serca w kierunku większej pasji i postanowienia modlitwy. Oddaj się modlitwie o swoich ludzi. Dlaczego nie miałbyś dzisiaj prosić Boga o pokierowanie tobą ku nowym postanowieniom związanym z modlitwą? Niech owoc posłuszeństwa wypłynie z umysłu przemienionego przez Boże Słowo (Rzym 12:1-2). Modlitwa oddaje Bogu chwałę, idzie za przykładem wielkich mężów z historii, objawia priorytet pierwszego kościoła, zmienia naszych ludzi i jest używana przez Boga, by pozwolić zwykłym ludziom czynić niezwykłe rzeczy. Niech Pan pomoże nam się modlić!

Artykuł ten jest fragmentem książki Pray for the Flock: Ministering God’s Grace through Intercession (Zondervan, 2015).

Tłumaczenie: Wierni Słowu
Korekta: Ewangelia w Centrum

Więcej artykułów na ten temat: